Bo Alex jest chory :(
Jest osowiały, smutny, ma ciepły nosek i blady język :(
Rodzice przed chwilą pojechali z nim do weterynarza, mam nadzieję, że wszystko będzie DOBRZE. ;(
Trzymajcie kciuki, że wszystko będzie ok :(
Na pocieszenie macie zdjęcia Alusia mojego kochanego <3

Na pierwszym 1) Aluś trochę Walentynkowy :)
Na drugim 2) Alex ze swoim skarpetkami XDDD :D .
To tyle :*
Cześć <3

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz